Zwycięscy siatkarze w końcu wrócili!
Dzień później niż planowali, ale w świetnych nastrojach, wrócili w środę rano do kraju triumfatorzy Ligi Narodów.
Spóźnieni, ale szczęśliwi - Tomasz Fornal (drugi z lewej) i koledzy wrócili z chińskiego Ningbo. Fot. PAP/Leszek Szymański
W niedzielę w chińskim Ningbo polscy siatkarze triumfowali w Lidze Narodów, wygrywając w finale z USA 3:2.
Biało-czerwoni w podróż powrotną z Ningbo udali się w poniedziałek - najpierw do Pekinu, skąd mieli mieć już bezpośredni lot do Warszawy. Jednak z powodu opóźnienia pierwszego samolotu z Ningbo nie zdążyli na przesiadkę w stolicy Chin i poniedziałkowy samolot do Warszawy wystartował bez nich. Jak informował PZPS, ekipa zmuszona była zostać na noc w Pekinie i wracać do Warszawy grupami.
Część poleciała przez Frankfurt, część przez Sztokholm, a część poczekała na kolejny lot bezpośredni do Warszawy i w środę rano ta ostatnia grupa, m.in. z Tomaszem Fornalem, uznanym najlepszym zawodnikiem (MVP) turnieju finałowego, i Kamilem Semeniukiem, zameldowała się w kraju.
Po kilku dniach wolnych kadrowicze stawią się w Zakopanem, gdzie rozpoczną przygotowania do wrześniowych mistrzostw Europy.
W dniach 28-30 sierpnia w Krakowie w Memoriale Wagnera Polacy zagrają ze Słowenią, USA oraz Francją.
Przed wylotem na pierwszą fazę ME w Bułgarii czeka ich jeszcze towarzyska potyczka w Gdańsku z Finami 5 września. Obronę tytułu mistrzów kontynentu zaczną 10 września od spotkania z Portugalią.
(PAP)